Witam po długiej przerwie spowodowanej maturami. Dziękuję Bogu, że mogłem napisać maturę i mam nadzieję, że dostanę dużo punkcików 8-). Jeśli nie, to trudno – świat się nie zawali (no chyba, że się zawali ale to jest mało prawdopodobne). Podczas przerwy stronka była nieaktywna z powodu modernizacji serwera, na którym stoi strona. Dopiero teraz, już praktycznie po maturze (została mi jeszcze tylko matura z angielskiego – ustna; właściwie to tylko formalność), zająłem się stroną. Gdybym wiedział, że wystarczyło jedynie zmienić nazwę jednego pliku na serwerze, to już dawno bym to zrobił.

Ale nie ważne. Ważne jest to, że maturę mam już praktycznie za sobą i już prawie oficjalnie mogę uważać siebie za dojrzałego obywatela ;p Pisałem podstawę z j. angielskiego i WOSu, a z j. polskiego rozszerzoną. Mało ambitnie, gdybym miał wybrać jeszcze raz to pewnie dodałbym jakiś przedmiot dodatkowy (np. rozszerzoną geografię). Poziom rozszerzony znaczenie zwiększa szanse na dostanie się na wiele uczelni (punkty z poziomu rozszerzonego często liczone są podwójnie). Żałuję, że zmieniono system pisania matur sprzed 2 lat kiedy każdy maturzysta pisał jednocześnie poziom podstawowy i rozszerzony (można było nie zdać rozszerzonego tylko podstawowy a matura i tak była zdana). Teraz niestety jest inaczej :( (nie rozumiem dlaczego zmieniono ten dobry i logiczny system, ale domyślam się, że komisji nie chciało się sprawdzać tylu prac..). Teraz trzeba decydować – należy określić czy chce się zdawać poziom podstawowy czy podjąć ryzyko pisania poziomu rozszerzonego. I pojawia się problem, ponieważ trudno mi ocenić moje szanse na zdanie rozszerzonego. Wolałem nie ryzykować i wybrałem WOS oraz j. angielski podstawowy by mieć pewność, że zdam maturę. Być może udałoby mi się napisać oba te przedmioty z dobrym wynikiem na poziomie rozszerzonym.. :/ Często poziom rozszerzony bywał łatwiejszy od podstawowego ;|
Bardzo trudno mi powiedzieć jakie będą wyniki, bo nie znam tzw. “kluczów”, czyli wzorców wg. których powinno się pisać maturę. Do “kluczów” maturzyście mają ogromny żal, ponieważ wielu uważa, że każą one maturzyście dostosowywać swoje odpowiedzi (szczególnie tyczy się to j. polskiego) do określonego wzoru, schematu, co preferuje uczniów “kujonów”, a dyskryminuje indywidualizm, kreatywność i literacki polot. Bardzo prawdopodobne, że tak właśnie jest, o czym świadczy chociażby pewien eksperyment. Poproszono dwóch humanistów o napisanie matury. Okazało się, że jeden z nich nie zdał matury z j. polskiego, a drugiemu udało się to z wielkim trudem i niewiele brakowało by również oblał egzamin. Media głośno o tym mówiły zarówno w Internecie jak i w TV. Chciałoby się zacytować “Ferdydurke” Gombrowicza:
Nauczyciel westchnął, stłumił, spojrzał na zegarek i mówił.
- Wielkim poetą! Zapamiętajcie to sobie, bo ważne. Dlaczego kochamy? Bo był wielkim poetą. Wielkim poetą był! Nieroby, nieuki, mówię wam przecież spokojnie, wbijcie to sobie dobrze do głowy – a więc jeszcze raz powtórzę, proszę panów: wielki poeta, Juliusz Słowacki, wielki poeta, kochamy Juliusza Słowackiego i zachwycamy się jego poezjami, gdyż był on wielkim poetą. (…)
W tym miejscu jeden z uczniów zakręcił się nerwowo i zajęczał:
- Ale kiedy ja się wcale nie zachwycam! Wcale się nie zachwycam! Nie zajmuje mnie! Nie mogę wyczytać więcej niż dwie strofy, a i to mnie nie zajmuje. Boże, ratuj, jak to mnie zachwyca, kiedy mnie nie zachwyca? – Wytrzeszczył oczy i usiadł, grążąc się w jakieś bezdenne przepaście. Naiwnym tym wyznaniem aż się zakrztusił nauczyciel.
- Ciszej, na Boga! – syknął. – Gałkiewiczowi stawiam pałkę. Gałkiewicz zgubić mnie chce. Gałkiewicz chyba nie zdaje sobie sprawy, co powiedział?
GAŁKIEWICZ
Ale ja nie mogę zrozumieć! Nie mogę zrozumieć, jak zachwyca, jeśli nie zachwyca.
NAUCZYCIEL
Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Gałkiewiczowi, że go zachwyca.
GAŁKIEWICZ
A mnie nie zachwyca.
NAUCZYCIEL
To prywatna sprawa Gałkiewicza. Jak widać Gałkiewicz nie jest inteligentny. Innych zachwyca.
GAŁKIEWICZ
Ale, słowo honoru, nikogo nie zachwyca. Jak może zachwycać, jeśli nikt nie czyta oprócz nas, którzy jesteśmy w wieku szkolnym, i to tylko dlatego, że nas zmuszają siłą…
NAUCZYCIEL
Ciszej, na Boga! To dlatego, że niewielu jest ludzi naprawdę kulturalnych i na wysokości…
GAŁKIEWICZ
Kiedy kulturalni także nie. Nikt. Nikt. W ogóle nikt.
NAUCZYCIEL
Gałkiewicz, ja mam żonę i dziecko! Niech Gałkiewicz przynajmniej nad dzieckiem się ulituje! Gałkiewicz, nie ulega kwestii, że wielka poezja powinna nas zachwycać, a przecież Słowacki był wielkim poetą… Może Słowacki nie wzrusza Gałkiewicza, ale nie powie mi chyba Gałkiewicz, że nie przewierca mu duszy na wskroś Mickiewicz, Byron, Puszkin, Shelley, Goethe…
GAŁKIEWICZ
Nikogo nie przewierca. Nikogo to nic nie obchodzi, wszystkich nudzi. Nikt nie może przeczytać więcej niż dwie lub trzy strofy. O Boże! Nie mogę…
NAUCZYCIEL
Gałkiewicz, to jest niedopuszczalne. Wielka poezja, będąc wielką i będąc poezją, nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca.
Powyższy fragment pokazuje mniej-więcej jak powinna uczyć szkoła aby uczeń mógł dobrze napisać maturę 2008 :D
Chociaż moim zdaniem to nie do końca jest tak. Wybrałem j. polski rozszerzony nie dlatego, że jestem dobry z j. polskiego albo, że jestem kujonem. Prędzej dlatego, że jestem socjologiem :D Na maturze z j. polskiego nie liczą się bowiem zdolności humanistyczne, ale zdolności socjologiczne – trzeba przewidzieć co egzaminator chciałby żebym napisał ;) Brzmi to śmiesznie, ale tak imo właśnie jest. Jak ktoś trafnie zauważył na pewnym internetowym forum maturalnym: “Trzeba pisać jak idiota idiocie”.
Ogólnie oceniam maturę z j. polskiego i WOSu za najtrudniejsze jakie kiedykolwiek widziałem (w porównaniu z arkuszami maturalnymi z ostatnich lat). Mam jednak nadzieję (chyba nie tylko ja, bo pewnie wszyscy maturzyści w Polsce :D), że progi punktowe na studia będą niskie.. Teraz tylko czekam na wyniki, które zostaną ogłoszone 30 czerwca. Opłatę na studia trzeba wnieść przed zapoznaniem się z wynikami. Dzięki temu systemowi szkoły ładnie zarabiają.. oczywiście ze szkodą dla ucznia, ale co tam. Nie znając wyników matury muszę wybrać kierunki studiów – wiele osób przecież nawet nie zda matury, a musi bezpowrotnie zapłacić zazwyczaj kilkaset złotych.
Ostatnie komentarze