46 – Ewangelizacja przez relacje
Święty Franciszek z Asyżu powiedział: „Zawsze głoszę ewangelię, a gdy trzeba używam słów”. Być może chodziło mu o to: „Nie głoś zwykłych słów, niech ten grzeszny świat widzi również rzeczywistość wiary w twoich dobrych uczynkach”. Niemniej we współczesnym Kościele, wielu chrześcijan, aby usprawiedliwić brak głoszenia słowa ludziom, uprawia „ewangelizację stylem życia”. Zgodnie ze statystycznymi badaniami Barna Groupe, 74% nowonarodzonych na nowo dorosłych jest zaangażowana w taką metodę dzielenia się swoją wiarą, która mówi: „żyj w taki sposób, który robi wrażenie na niewierzących i wywołuje u nich pytania o twój styl życia”.*
Inna popularna metoda to “ewangelizacja przez relacje”. Polega ona na tym, że chrześcijanie budują relacje z grzesznikami, a po jakimś czasie uzyskują prawo do mówienia im o zbawieniu ich dusz. Może to zajmować dni, tygodnie, miesiące a nawet lata.
Zapytajcie sami siebie, kim są najtrudniejsi do zdobycia ludzie? Czy nie są to niezbawieni członkowie naszych rodzin i przyjaciele? Nie chcemy ich urazić, ponieważ to mogłoby zniszczyć nasze relacje. Tak samo jest z naszymi sąsiadami i współpracownikami. Dlaczego więc mielibyśmy budować relacje z ludźmi, którym chcemy świadczyć? Przecież powoduje to tylko utrudnienie w świadczeniu, ponieważ jeśli ich urazimy to ryzykujemy utratą relacji, którą zbudowaliśmy.
W rzeczywistości łatwiej jest mówić o zbawieniu obcym, ponieważ możemy otwarcie mówić im o grzechu, sprawiedliwości i sądzie. Jeśli nasza otwartość urazi ich, odchodzą i nie tracimy relacji, ponieważ nic znaczącego nie zostało zbudowane. Natomiast nasze wysiłki, aby powiedzieć im o duchowych sprawach, pokazują, że choć jesteśmy obcy, to troszczymy się o ich wieczne przeznaczenie.

Ile czasu zajęło Jezusowi budowanie relacji z kobietą przy studni, zanim powiedział jej o grzechu? Wydaje się, że trwało to kilka minut. Jak długo budował relacje z Zacheuszem, zanim zawołał go na dół i rozmawiał o duchowych rzeczach? Prawda jest taka, że nikt z nas nie może czekać zbyt długo, ponieważ grzesznik może umrzeć i skończyć w Jeziorze Ognistym… w czasie gdy my jesteśmy zajęci budowaniem relacji z nim. Pismo mówi nam, że teraz jest czas łaski, dziś jest dzień zbawienia. (p. 2 Kor 6:2).
*Barna Group, „Survey Shows How Christians Share Their Faith,” („Badania pokazują w jaki sposób chrześcijanie dzielą się swoją wiarą”) Styczeń 31, 2005 www.barna.org.





Ostatnie komentarze