35 – “Każdy wschód słońca Ciebie zapowiada..”

“Każdy wschód słońca Ciebie zapowiada.. nie pozwól nam przespać poranka” – bardzo podoba mi się ta piosnka, mimo że jest katolicka ;)
Defragmentacja: to proces przepisania wszystkich plików na dysku twardym w taki sposób, aby wszystkie ich części były zapisana w kolejnych sektorach. W rezultacie daje to znaczne zwiększenie szybkości odczytu danych a czasem nawet zwiększenie pojemności wolnego miejsca. Podczas normalnej pracy telefonu, pliki na dysku twardym zapisywane są w sposób zfragmentowany, tzn. jeden plik może być zapisany na dysku w kilku różnych miejscach zależnie od tego gdzie było w danej chwili wolne miejsce.

Ostatnio zrobiłem sobie defragmentację telefonu i zaczął trochę sprawniej chodzić. Pomyślałem, że taka defragmentacja przydała by się też w moim życiu bo ostatnio chyba zbytnio się zfragmentowałem. Ta.. lenistwo jest ostatnio moim dużym wrogiem. Czas go pokonać i narzucić sobie dyscyplinę by moje zachowanie nie przypominało mojego siemensa cx65 (jest rozklekotany ale już zamówiłem sobie fajny pokrowiec, dzięki któremu, mam nadzieję, tel będzie
). Nie warto tracić dni na próżnowanie. Zawsze można coś robić, chociażby np. czytać idiotyczne lektury jak Przedwiośnie, Ferdydurke albo Granica :D Nie polecam tych książek, ale wolałem przeczytać z trzech powodów: 1. przyda mi się na maturę, 2. może czytając polepszę zdolność wyrażania swoich myśli na papier 3. będę miał większe pojęcie jakimi śmieciami karmiona jest ludzkość :P Mam nadzieję, że nie uraziłem żadnego humanisty tym stwierdzeniem :P Jeśli tak to sorry.. ale nadal uważam, że książki te są bezwartościowe. Nie niosą żadnego pozytywnego przesłania, a autorzy lektur to bardzo często dziwacy, geje (sic) albo ateiści wylewający swoje smutki i swoje przygnębiające postrzeganie rzeczywistości.
Każdy dzień nie jest tylko okresem czasu między wschodem i zachodem Słońca. Dzień jest również darem od Boga. Bóg zna każdy dzień mojego życia, On zaplanował każdy z nich. Dzień nie jest przypadkowym ustawieniem się ciał niebieskich w kosmosie, ale jest czasem podarowanym dla mnie, zaplanowanym jeszcze przed moim urodzeniem, przed stworzeniem świata. To jest wspaniały dar dlatego chcę każdy dzień wykorzystać jak najlepiej.
Jedynie Pan wie ile dni jeszcze zostało w moim życiu. Ja mam to szczęście, że należę już do Boga. Każdy dzień przybliża mnie do Niego. To jest wspaniała nadzieja.
W jakiejś głupiej książce z tych wymienionych wyżej (chyba w “Granicy”), czytałem mniej więcej taką opinię jednej za bohaterek książki: “Bogu nie udała się jedna rzecz – starość”. Warto zaznaczyć, że Nałkowska była ateistką. Z tej, i nie tylko z tej wypowiedzi, odnieść można wrażenie, że autorka miała kompleks na punkcie starości (nawet moja polonistka to zauważyła więc to musi być prawda ;) ). I rzeczywiście, nie dziwię się jej.
Ja nie boję się, że umrę, nie boję się ani śmierci ani starości. Podoba mi się opinia apostoła Pawła na temat śmierci:
“(21) Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk. (22) Jeśli bowiem żyć w ciele – to dla mnie owocna praca, co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. (23) Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, (24) pozostawać zaś w ciele – to bardziej dla was konieczne.”
Fil 1, 21
Dla zbawionego chrześcijanina śmierć to zysk. To wydaje się absurdem dla niewierzących, ale Paweł żył tylko ze względu na innych ludzi by im głosić Ewangelię i nauczać i skłonić do uwierzenia Chrystusowi. Dla niewierzących, dla których życie cielesne jest jedyną uciechą, to wydaj się śmieszne, ale Paweł miał dylemat co wybrać: życie z Jezusem czy życie na ziemi. Wybrał to drugie tylko ze względu na zagubionych ludzi.
Każdy człowiek, jeśli to czyta, to znaczy, że ma jeszcze szansę uwierzyć Chrystusowi. Może ten dzień został ci dany specjalnie po to by narodzić się na nowo? Może to być ostatnia szansa. To nie jest skomplikowane. “Proces” zbawienia trwa.. hmm 2 sekundy? Chyba nawet krócej :) Jedyne co potrzeba by zostać zbawionym i mieć życie wieczne to ZAufanie Chrystusowi z Biblii. Nie powinieneś ufać ludziom bo taka wiara na nic się nie zda.
“Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce! (…) Błogosławiony mąż, który polega na Panu, którego ufnością jest Pan!“
(Jer 17: 5,7)
“Lepiej ufać Panu, Niż polegać na ludziach.”
(Ps 118: 8 )
Nie ufaj więc ani mi, ani żadnemu innemu człowiekowi w kwestii zbawienia. Nie polegaj na innych, nie polegaj na sobie, ale zdaj się na Boga. Musisz sam sobie odpowiedzieć na to ważne pytanie: gdzie trafię po swojej śmierci? Nie bagatelizuj sprawy. Nie powinieneś robić sobie złudnej nadziei, że trafisz do nieba jeśli nie zajrzałeś do Biblii. To bez sensu.
Po przeczytaniu tej notatki możesz: 1. nic 2. zaufać Bogu 3. ufać ludziom
Proponuję byś wybrał punkt nr 2. Nie chodzi o to być ufał Mi. Nie chcę być niczyim guru :D wszystkich odwołuję do Biblii. Osobiście polecam na początek list do rzymian. Właściwie na podstawie tylko tego listu można dowiedzieć się czym jest plan zbawienia. Jako prowokację zadam ci kilka pytań: czy do nieba trafią ludzie niegrzeszący (lub mało grzeszący)? czy tylko dobrzy ludzie trafią do nieba? czy jesteś na tyle dobry by trafić do nieba? czy sądzisz, że zasługujesz na niebo? czy droga do nieba jest szeroka/powszechnie odnajdywana?
Odpowiedź na wszystkie powyższe pytania brzmi oczywiście NIE. Niestety wielu ludzi jest w błędzie myśląc, że kiedykolwiek zasłużą sobie na zbawienie. W rzeczywistości wszyscy ludzie są, jak mówi Biblia, jak splugawiona szmata. Próbując zapracować na zbawienie odrzucają darmowy dar. Dar zbawienia można przyjąć tylko przez wiarę. Wiarę w Boga z Biblii, a nie wiarę w jakikolwiek kościół.
—
(21) Dziękuję ci, żeś mnie wysłuchał I stałeś się zbawieniem moim. (22) Kamień, który odrzucili budowniczowie, Stał się kamieniem węgielnym. (23) Przez Pana się to stało I to jest cudowne w oczach naszych. (24) Oto dzień, który Pan uczynił, Weselmy się i radujmy się w nim! (25) O Panie, racz zbawić, O Panie, racz poszczęścić! (26) Błogosławiony, który przychodzi w imię Pana! Błogosławimy wam z domu Pańskiego. (27) Pan jest Bogiem, On nas oświeca. Zawiążcie korowód z gałązkami Aż do narożników ołtarza! (28) Tyś Bogiem moim, przeto dziękować ci będę; Boże mój, będę cię wywyższał. (29) Dziękujcie Panu, albowiem jest dobry, Albowiem łaska jego trwa na wieki!
Ps 118:24




i tak trzymaj