4 – SOAD
SOAD (System of a Down) – znany amerykański zespół grający połączenie Nu metalu i hard rocka z elementami ormiańskiego folku. Tak mówi Wikipedia.

Gdy styknąłem się z ich muzyką wydała mi się ciekawa aczkolwiek trochę podejrzana. Podejrzana tym bardziej, że w jednym z utworów występuje werset z Biblii, a na ludzi Bożych nie wyglądają :P Zanim na dobre bym się wkręcił w klimaty SOAD’a wolałem zapytać o opinię bardziej doświadczonych w tych sprawach :-) Mam nadzieję, że nie będą mieli nic przeciwko jeśli zamieszczę ich wypowiedzi.
Piotrek:
Soad to sa ludzie nieznajacy prawdy o Jezusie ,mysle ze byc moze poznali czesc Biblii..ale nie zmienilo to ich serc i zycia…. mialem ta plyte w reku,oryginal…w okladce oprocz Bogu(Jezusowi) dziekuja
za nagrania tez Szatanowi! ,Budddzie i innym bozkom…
M4tt:
Kiedys ich uwielbiałem, a Koła pytałem na Slocie po nawróceniu czy zna chrzescijanskie kapele grające w stylu SOAD :D System jest bardzo wkręcający,ja go rzuciłem bo zauważyłem ze wywołuje we mnie złe emocje, choć bardzo lubiłem kiedyś te kapele. Koło nie dodał, że na którejś płycie Daron Malakian – gitarzysta – oprócz bożkom dziękuje tez filmom porno :D Moja rada taka – rzuccie te swiatową, łatwodostępną komerche i poszukajcie czegoś chrzescijanskiego ze sprawdzonym przesłaniem, a fajnych kapel jest od ciula :) Muzyka wywołuje wpływ, kiedy słuchasz muzyki i wkręcasz się, otwierasz sie na to :) – sprawdziłem to; ) pozdro!polecam Project 86 :)
—
edit (6.09.07 r.):
Niestety, kolega powyżej chyba się pomylił. Wszystko wskazuje, że wokaliści z “Project 86″ nie są chrześcijanami. Polecam dla zainteresowanych: http://www.evangelsociety.org/francisco/project86review.htm
Tymin:
Ja słucham systemu i bardzo mi się podoba jak grają. Zwłaszcza kilka kawałków. Z kolei co to tego zdania: “rzuccie te swiatową, łatwodostępną komerche i poszukajcie czegoś chrzescijanskiego ze sprawdzonym przesłaniem, a fajnych kapel jest od ciula :)” miałbym pewne zastrzeżenia. To prawda, że są fajne kapele, ale tak naprawdę nie ma ich aż tak wiele. Poza tym chrześcijanie stawiają nacisk na tekst a nie na muzykę i wydaje mi się, że to jest główny problem z dotarciem przez muzykę do ludzi zagubionych… Ale to tylko moje zdanie i nie mam zamiaru go nikomu narzucać.
M4tt:
i dobrze ze nie bedziesz nikomu narzucal tego zdania, bo jak widać mało sie znasz na muzie chrzescijanskiej. Kiedys myslalem podobnie, ale byłem w błędzie. A te zdania które cytujesz nie mają nikogo obrażać, tylko zachęcać ludzi takich jak ty zeby zrobić wysiłek i poszukac troche dobrej chrzescijanskiej muzy, a nie isc do emipka i kupic to co kupują wszyscy, lub to co jest najłatwiej dostępne. Poza tym dla mnie akurat texty stanowią bardzo ważną część w muzyce, często wpływają na siłę jej wyrazu, ale to też tylko moje zdanie przecież :)
Wnioski niech każdy wyciągnie sam. Ja np. nie mam zamiaru słuchać muzyki, której twórcy dziękują za nagrania Szatanowi i filmom porno :-)




100 %
ile procent ma ta jezusowa krew?
Wcześniej, czytając tę część stronki nie rozumiałam znaczenia tych słow.. Teraz kiedy słucham [a raczej słuchałam] SOAD juz wszystko jasne.. Muzyka jest ciekawa, można powiedzieć że nawet ‘fajna’. Ale czytając tekst piosenki przeżyłam szok. I chodzi mi zapewne o tę, którą wymieniasz powyżej. Chyba chodziło Ci o ,,Chop suey”. ? Rzeczywiście, w jedym wersie pojawia się: ,,Panie, w Twoje ręce składam ducha mego” czy coś w tym stylu. Zresztą nieważne. Dobrze, że wspomniałeś tu o System Of A Down. Popieram. ;) Pozdrawiam. ;))
heh, komentujesz tak stare notki, teraz by mi przez głowę nie przeszło żeby słuchać tego czy czegoś podobnego :)